Aloes – roślina nieśmiertelności.

Znany od tysiącleci. Z jego dobroczynnego działania na skórę korzystały królowe Egiptu. Składany był do grobowców wraz z mumiami faraonów, by służyć im w życiu po życiu. Aleksander Wielki wykorzystywał jego dobroczynną moc do leczenia ran swoich niestrudzonych żołnierzy, którzy podbili z nim niemal połowę antycznego świata. Starożytni Grecy określali go mianem panaceum na wszystko. Nasze babcie leczyły przy jego pomocy dolegliwości skórne.

Dziś, dzięki specjalistycznym badaniom naukowym, odkrywamy jeszcze więcej z jego sekretów.

Wyodrębniono 200 aktywnych biologicznie składników aloesu. To znacznie więcej niż posiada jakakolwiek inna roślina. To także znacznie więcej biostymulatorów niż potrzebuje organizm ludzki, by dobrze funkcjonować. 

W skład aloesu wchodzą między innymi:

1. Witaminy: A (beta-karoten), C i E, które są przeciwutleniaczami, a także B12, kwas foliowy i cholina. 

2. Enzymy: 8 enzymów, w tym: bradykinaza, która pomaga złagodzić stany zapalne, podczas gdy inne enzymy zawarte w aloesie pomagają w rozkładzie cukrów i tłuszczy.

3. Minerały: wapń, chrom, miedź, selen, magnez, mangan, potas, sód i cynk. 

4. Cukry: monosacharydy (glukoza i fruktoza) i polisacharydy: (glukomannany / polimannoza), acemannan o właściwościach wzmacniających odporność. Niedawno z żelu Aloe Vera wyizolowano glikoproteinę o właściwościach antyalergicznych (zwaną alprogenem) oraz nowy związek o działaniu przeciwzapalnym (C-glucosyl chromone).

5. Antrachinony, w tym aloina i emodyna działające jako środki przeciwbólowe, przeciwbakteryjne i przeciwwirusowe; mają także działanie przeczyszczające.

6. Kwasy tłuszczowe: wszystkie wykazują działanie przeciwzapalne, a jeden z nich - lupeol ma również właściwości antyseptyczne i przeciwbólowe.

7. Hormony: auksyny i gibereliny, które pomagają w gojeniu się ran i działają przeciwzapalnie.

8. Aminokwasy.

9. Kwas salicylowy, który ma właściwości przeciwzapalne i przeciwbakteryjne. 

Dzięki takiemu bogactwu składników, aloes może wspomóc leczenie wielu chorób i dolegliwości, a także im zapobiegać.

1. Układ pokarmowy.

„Najważniejszym czynnikiem zapewniającym prawidłowe funkcjonowanie przewodu pokarmowego jest równowaga kwasowo-zasadowa. Białka i związki mineralne obecne w miąższu aloesowym zapobiegają nadkwasocie dzięki właściwościom buforującym. W odróżnieniu od  zalecanych przy nadkwasocie farmaceutyków miąższ aloesu nie wiąże kwasu solnego i nie utrudnia procesów trawiennych, a wręcz przeciwnie.”[2]. Aloes wspomoże zatem proces leczenia nadżerek i wrzodów żołądka. Picie miąższu będzie także łagodziło objawy choroby refluksowej.

Enzymy zawarte w aloesie wspierają trawienie węglowodanów, tłuszczy i białek, a więc wspierają zdrowy metabolizm. Sam aloes, bogaty w wiele minerałów, aminokwasy i witaminy, dostarczy organizmowi wiele substancji potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania.

Związki zawarte w aloesie łagodzą stany zapalne jelit, wspomagając leczenie takich chorób jak: zespół jelita nadwrażliwego, choroba Leśniowskiego-Crohna oraz wrzodziejące zapalenie jelit. Badania wskazały ponadto, iż działanie przeciwbakteryjne aloesu sprawdza się w walce z takimi bakteriami jak: Helicobacter pylori, Salmonella, czy Escherichia coli.

Z drugiej strony związki zawarte w aloesie stanowią dobrą pożywkę dla tzw. „dobrych” bakterii układu pokarmowego, wspierając ich namnażanie i wzmocnienie ścianek jelit. W takim przypadku najlepiej jest pić aloes na czczo około 30 minut przed śniadaniem.

Aloes wspiera także pracę wątroby, powodując iż organizm lepiej oczyszcza się z toksyn. W tym przypadku najlepiej jest wypić aloes na koniec dnia, przed położeniem się spać, bowiem wątroba oczyszcza się w czasie godzin nocnych.

Cierpię na chorobę Leśniowskiego-Crohna oraz przepuklinę rozworu przełykowego. Piję aloes już niemal rok i obserwuję, że objawy chorobowe nie są aż tak dokuczliwe. Również wyniki badań nie pokazują stanu zapalnego w organizmie (więcej informacji na ten temat znajdziesz w artykule: Naturalne sposoby na chorobę Leśniowskiego-Crohna). Korzystne działanie picia aloesu na objawy refluksu potwierdzają też moi znajomi. Nawet niewielkie dawki czystego miąższu aloesowego łagodzą dokuczliwe objawy. Zgłoszono mi również, że aloes zmniejszył dolegliwości układu pokarmowego wyniszczonego na skutek leczenia farmakologicznego nowotworu.

2. Cukrzyca.

„Fakt, że poziom cukru we krwi można regulować za pomocą miąższu z aloesu potwierdzono w badaniach klinicznych przeprowadzonych w Indiach. Przebadano 5000 pacjentów (w tym 2/3 diabetyków) cierpiących na chorobę niedokrwienną serca. Wszyscy pacjenci zjadali codziennie 100g świeżego miąższu aloesowego oraz 20g klasycznego środka przeciw zaparciom używanego w medycynie indyjskiej. Po upływie 2 miesięcy poziom cukru we krwi (na czczo i po posiłku) tylko u 177 pacjentów nie powrócił do normy. Miąższ aloesowy reguluje przemiany cukrów w organizmie człowieka dzięki zawartości wapnia, chromu oraz kompletu witamin z grupy B.” [2]

Znajomemu cukrzykowi insulinowemu lekarka zaleciła picie miąższu z aloesu 3 razy dziennie po 30 ml. Aloes, wspierany innymi suplementami (między innymi propolisem), spowodował, że po tygodniu dawkę insuliny można było obniżyć o połowę. Wcześniej, nawet stosowanie diety diabetycznej, nie przynosiło tak dobrych rezultatów.

3. Układ krwionośny.

Związki zawarte w aloesie korzystnie wpływają na wzmocnienie i regenerację ścianek naczyń krwionośnych. Poprawiają także przepływ krwi, czyszcząc żyły i tętnice z małych zakrzepów, rozpuszczają blokady miażdżycowe oraz obniżają ciśnienie krwi.

4. Odporność.

70% odporności znajduje się w jelitach. Korzystne oddziaływanie aloesu na wzmocnienie ścian jelit oraz rozwój własnej flory bakteryjnej, powoduje wzmocnienie systemu obronnego organizmu. Substancje zawarte w tej roślinie wpływają korzystnie na rozwój walczących o nasze zdrowie limfocytów typu B i T, a także makrofagów, czyli tych żołnierzy, którzy pochłaniają intruzów. W efekcie mniej chorujemy, nie łapiemy infekcji, a gdy już przytrafi się jakiś katar, szybko jesteśmy w stanie się z nim uporać bez użycia leków farmakologicznych. 

Trzeba być jednak świadomym, iż, aby osiągnąć ten stan rzeczy, nie wystarczy wypić jednej butelki aloesu. Trzeba go wprowadzić na stałe do swojego życia. Odporność budujemy około pół roku, pijąc aloes codziennie. Organizm potrzebuje czasu, żeby oczyścić się z toksyn, odbudować florę bakteryjną w jelitach i przywrócić równowagę, zwłaszcza że na co dzień bombardujemy go żywnością pełną chemicznych dodatków oraz stresem. Więcej o odporności dowiesz się z artykułu: Odporność organizmu.

Przy mojej chorobie przeziębienie się jest bardzo ryzykowne. Od wielu miesięcy profilaktycznie piję codziennie jedną dawkę aloesu, a w okresach natężenia ataków wirusów (czyli na jesieni i wczesną wiosną) – 2 razy dziennie. Nie łapię przeziębień, wirusów, a może je łapię, ale tego nawet nie jestem świadoma, bo mój układ odporności rozprawia się z nimi niezauważalnie.

5. Naturalny antybiotyk.

Aloes ma silne działanie przeciwwirusowe, przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze. W sposób nieszkodzący organizmowi wspomoże leczenie infekcji wirusowych (tu, gdzie antybiotyki farmakologiczne nie mają zastosowania) jak i bakteryjnych (gdzie antybiotyki farmakologiczne działają w coraz bardziej ograniczonym zakresie). Gdy przytrafi się nam przeziębienie lub inna infekcja, mimo iż pijemy aloes, warto zwiększyć jego dawkę. Można dodać go do wody z cytryną i miodem, i popijać w ciągu dnia. Możemy traktować go jako płukankę do gardła, czy syrop na kaszel. Warto wzbogacić go również kropelką olejku z cytryny, trawy cytrynowej, pomarańczy lub grejpfruta.

6. Stany zapalne w organizmie.

Aloes ma działanie zbliżone do sterydów (takich jak kortyzon), ale bez skutków ubocznych. Aloes pomaga też w trawieniu białek, będących główną przyczyną stanów zapalnych w organizmie. Te zaś leżą u podłoża chorób przewlekłych - autoimmunologicznych. Zły metabolizm białek, rozstrojony układ odporności na skutek przenikających przez nieszczelne ściany jelit resztek żywności, prowadzą do alergii. 

"Alergie przybrały rozmiary globalnej epidemii. Według World Allergy Organization – Światowej Organizacji Alergii, co najmniej jedno schorzenie alergiczne występuje u 30–40 proc. populacji świata. Jak szacuje Polskie Towarzystwo Alergologiczne, alergie dotykają połowy Polek i Polaków.” – PAP, 07.05.2019. Niestety zaliczam się do tej połowy. Cierpię na alergię od dziecka. Wiosenne pylenie drzew (zwłaszcza brzozy), a potem traw, sprawia, że wiosna i początek lata – zamiast cieszenia się naturą, mnie kojarzyły się z chronicznym katarem siennym i łzawiącymi oczami. Nie pomogło nawet dwuletnie odczulanie. Przyznam, że głównym czynnikiem, dla którego zaczęłam pić aloes, był jego pozytywny wpływ na odporność i pracę jelit oraz złagodzenie stanów zapalnych w organizmie. Nie koncentrowałam się na alergii, dlatego tym większe było moje zdziwienie, kiedy zaobserwowałam brak lub znikomą reakcję alergiczną, kiedy stężenie alergenów w powietrzu było już naprawdę wysokie. Ten dar aloesu otrzymałam jakby w bonusie. Polecam aloes jako suplement wszystkim alergikom, zaznaczając, że kuracja ta potrzebuje czasu (około pół roku).

7. Skóra.

Aloes głównie kojarzony jest z dobroczynnym oddziaływaniem na skórę. Odżywia ją i zabezpiecza. Zapewnia utrzymanie prawidłowego nawodnienia wszystkich jej warstw.

„Podczas badań w North Texas Research Laboratories zaobserwowano, że miąższ aloesowy przenikał przez skórę 4 razy szybciej niż woda, dostarczając środków odżywczych skórze właściwej oraz podskórnej tkance łącznej. Wpływał na poprawę mikrokrążenia krwi a jednocześnie działał ściągająco.”[2].

Aloes jest z powodzeniem wykorzystywany w kosmetyce, ze względu na właściwości regeneracji i odnowy skóry. Przyspiesza wzrost nowych komórek i eliminację starych. „W badaniach klinicznych udowodniono, że miąższ aloesu 6 do 8-krotnie przyspiesza tworzenie się fibroblastów w skórze człowieka, wpływa także na spoistość fibroblastów a co najważniejsze przyspiesza wytwarzanie kolagenu.” [2]. To właśnie dzięki tym właściwościom kosmetyki na bazie aloesu zwiększają sprężystość skóry, hamując efekt starzenia. Sprawiają, że wygląda zdrowiej i jest wyraźnie wygładzona.

Nasze babcie wykorzystywały aloes jako antidotum na dolegliwości skórne. Jego właściwości przeciwbakteryjne i przeciwzapalne sprawdzą się w leczeniu uszkodzeń skórnych, kojące zaś w przypadku poparzeń (w tym słonecznych) lub odmrożeń. Szybciej będą goiły się wysypki, ślady po ukąszeniach, rany, a także blizny i siniaki. Zmniejszy się także uczucie swędzenia i pieczenia. Można wcierać galaretkę z aloesu w podrażnioną skórę lub stosować okłady z liści aloesu.

Aloes ma także właściwości łagodzące ból. Jest skuteczniejszy od maści przeciwbólowych, ponieważ głęboko wnika w partie skóry.

Jego właściwości przeciwwirusowe pomogą w zwalczeniu opryszczki, a przeciwgrzybicze – grzybicy skórnej.

Aloes ma także właściwości ściągające, które wspomogą leczenie trądziku i przeciwłojotokowe pomocne przy problemach z łupieżem.

Sprawdzi się też jako antyperspirant, który reguluje mikroflorę skórną, nie zaburzając równowagi biologicznej skóry i nie hamując naturalnego wydzielania potu. Jest antyseptyczny, działa łagodząco (w przypadku podrażnień wywołanych goleniem pach). Nie blokuje porów skóry jak inne antyperspiranty i dodatkowo usuwa toksyny z organizmu. 

Jego właściwości mogą być także pomocne przy takich schorzeniach skóry jak: atopowe zapalenie skóry, łuszczyca, czy bielactwo.

Należy jednak pamiętać, iż zmian nie należy oczekiwać po jednorazowym zastosowaniu aloesu. Proces regeneracji skóry trwa około miesiąca. Można korzystać z maseczek, kremów, żeli pod prysznic, czy szamponów z aloesem. Jednak większą korzyść osiągniemy, stosując aloes zarówno zewnętrznie jak i wewnętrznie. Aby dobrze wyglądać i funkcjonować, skóra, podobnie jak cały organizm, musi oczyścić się z toksyn. Przy schorzeniach skóry (takich jak choćby AZS), ważne jest załagodzenie stanu zapalnego w organizmie, którego konsekwencją są problemy skórne. Nacieranie się balsamami, czy maściami z aloesem może przynieść chwilową ulgę, nie usunie jednak przyczyny samego schorzenia. Środki stosowane zewnętrznie należy wesprzeć odpowiednią dietą i regularnym piciem aloesu przez dłuższy okres czasu.

8. Higiena jamy ustnej.

Badania wykazały, że aloes pomaga likwidować krwawienie z dziąseł, stany zapalne dziąseł, a także dobrze sprawdza się w profilaktyce przeciwpróchnicowej. Odkąd stosuję pastę do zębów z aloesem i propolisem, problemy z krwawiącymi dziąsłami pojawiają się sporadycznie. Przestała odkładać się również płytka nazębna.

Jaki aloes wybrać, by uzyskać największe korzyści.

Jeśli chcemy zainwestować w zdrowie, to warto, by preparat, na który się zdecydujemy pomagał nam, a nie szkodził. W związku z tym, zanim zdecydujemy się na „kurację” aloesem, musimy zwrócić uwagę na szereg czynników. Jest wiele (około 200) rodzajów aloesu. Najwięcej wartości odżywczych i terapeutycznych posiada Aloe barbadensis. Warto się także zainteresować, w jakich warunkach jest hodowana ta roślina. Słyszałam o przypadkach hodowania aloesu w piwnicach przy sztucznym świetle, co nie tylko negatywnie wpłynie na jego wartości odżywcze, ale również może sprawić, iż będzie zawierać w składzie substancje rakotwórcze. 

Jeżeli chcemy, by aloes działał terapeutyczne, nie wystarczy pić „jakiegoś” napoju aloesowego, gdyż aloesu jest w nim niewiele. W tym wypadku lepiej sprawdzi się koncentrat, który możemy sobie ewentualnie rozcieńczyć. Kolejną kwestią na którą należy zwrócić uwagę, jest sposób przetwarzania aloesu. Miąższ aloesowy szybko się utlenia i nie powinien być poddawany wysokim temperaturom, co odbija się negatywnie na jego właściwościach terapeutycznych. Przetwarzanie aloesu powinno odbywać się w odpowiednio dostosowanych laboratoriach. Należy zwrócić uwagę, czy napój aloesowy jest pozyskany z czystego miąższu aloesowego, to znaczy bez dodatku skóry liści i soku, w których zawarte są aloina i emodyna – substancje o działaniu drażniącym i przeczyszczającym. Regularne picie aloesu pochodzącego z całego liścia w dłuższym okresie czasu, może prowadzić do poważnego podrażnienia jelit. 

Powiecie – po co kupować napój aloesowy, skoro w doniczce rośnie mi dorodny okaz. Można zmielić taki liść i przygotować sobie samemu soczek. Owszem, można, ale ważne jest, by w tym „soczku” nie znalazły się skórka i żółtawy płyn, tylko czysty miąższ. Miąższ powinien być tak „wydłubany”, by nie naruszyć jego struktury komórkowej i oczywiście pamiętamy również o podatności na utlenianie. Reasumując, ten aloes z naszej doniczki lepiej wykorzystać do okładów i maseczek, a nie w kuchni. Jeśli chcemy używać coś wewnętrznie, lepiej skorzystać z fachowych produktów, posiadających odpowiednie certyfikaty.

Ja korzystam z miąższu Aloe Vera firmy Forever Living Products. Firma posiada własne, ekologiczne plantacje aloesu. Kontroluje także cały proces produkcyjny. Napój, który oferuje – to 99,7% koncentrat czystego miąższu, bez dodatku metali ciężkich, czy pestycydów, a także bez chemicznych konserwantów. Posiada certyfikat Międzynarodowej Rady Naukowej ds. Aloesu. Taki aloes mogą również pić, a nawet powinny, dzieci z obniżoną odpornością, czy cierpiące z powodu alergii. Od znajomych wiem, że mają problem, bo ich pociechy nie chcą pić aloesu. Fakt, czysty Aloe Vera, bez żadnych poprawiających smak dodatków, jest po prostu mdły. Dlatego firma Forever Living oferuje dla dzieci połączenie miąższu aloesowego z sokiem z brzoskwini. Jest on słodki i moim zdaniem, smaczny, natomiast, jeśli nasza pociecha jest alergikiem lub choruje na jakąś chorobę przewlekłą, warto jednak namówić ją na miąższ w czystej postaci. Poprzez dodanie innych składników, tracimy zawartość procentową aloesu na rzecz innych owoców (w wypadku miąższu aloesowo-brzoskwiniowego zawartość aloesu, to 84,5%). Aloes można rozcieńczyć dużą ilością wody, dodać cytrynę, miód, zmieszać z sokiem. Można podawać go dziecku jak syrop na łyżce. Każdy rodzic ma jakieś patenty, by przekonać swoje dziecko do spożycia czegoś mniej smacznego, za to baaardzo zdrowego. Ja, przykładowo, rozcieńczam aloes w wodzie i dodaję kropelkę olejku z cytrusa.

Uwaga, Aloe Vera – to silny koncentrat. Przy pierwszym zastosowaniu może skutkować lekką biegunką, dlatego warto najpierw przyzwyczaić organizm do niego, stosując małe dawki przez pierwsze dni (do 30 ml, dla dzieci jeszcze niższa dawka). Bogaty w związki aktywne aloes, może wejść w reakcję z lekami farmakologicznymi, np. hormonami. W przypadku ich przyjmowania, aloes wypijmy najwcześniej 3 godziny po lekach, kiedy te już się wchłoną. Aloes pomoże w odbudowie organizmu osłabionego i wyniszczonego po ciężkich schorzeniach, w tym nowotworowych. Nie należy jednak spożywać go w trakcie leczenia nowotworu (chemia, naświetlania), gdyż może neutralizować działanie leków (leczenie raka jest silnie toksyczne dla organizmu, a aloes działa oczyszczająco). „Aloes doustny nie jest zalecany w czasie ciąży ze względu na możliwą stymulację skurczów macicy, a u matek karmiących piersią może czasami powodować zaburzenia żołądkowo-jelitowe u karmionego dziecka.” [1].

Korzystam również z innych produktów Forever Living zawierających aloes, takich jak: pasta do zębów z propolisem, krem z propolisem, pomadka do ust, antyperspirant. Z wszystkich jestem bardzo zadowolona.

 

Wszystkie te produkty są dostępne w sklepie: VINCI- ZDROWIE Z NATURY.

Możesz też nabywać produkty bezpośrednio u producenta ze zniżką po rejestracji (minimalna kwota zakupów – 250 zł). LINK DO REJESTRACJI W FOREVER LIVING PRODUCTS

Tekst powstał na podstawie następujących materiałów źródłowych:

[1] Amar Surjushe, Resham Vasani, and D G Saple “Aloe Vera: a short review”, Indian Journal of Dermatology, 2008 rok.

[2] Prof. dr hab. Grażyna Cichosz „Fenomen miąższu aloesowego Forever Aloe Vera”, Wydział Nauki o Żywności, Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie2009 rok.

[3] „What is Aloe Vera and health benefits..... Forever Lining Aloe Vera Natural Products“, https://flpindiaraju.wordpress.com/2014/09/23/what-is-aloe-vera-and-health-benefits-forever-living-aloe-vera-natural-products/, 2014 rok.

[4] Maharjan H. RadhaNampoothiri, P. Laxmipriya „Evaluation of biological properties and clinical effectiveness of Aloe vera: A systematic review” Journal of Traditional and Complementary Medicine, 2015 rok.

[5] Davis RH, Leitner MG, Russo JM, Byrne ME “Wound Healing, Oral & Topical Activity Of Aloe Vera”, J Am Podiatr Med Assoc Vol 79, Number 11, 1989 rok.

 

Artykuły powiązane:

ODPORNOŚĆ

CHOROBA LEŚNIOWSKIEGO-CROHNA

DIETA OCZYSZCZAJĄCA

CUKRZYCA

PROPOLIS