ODPORNOŚĆ ORGANIZMU cz.1

Dlaczego nie mamy odporności i co robić, żeby zmienić ten stan rzeczy.

Wprowadzenie.

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO): „zdrowie to stan dobrego samopoczucia fizycznego, psychicznego i społecznego”. 

Oznacza to między innymi: odporność na choroby i dolegliwości, zdolność radzenia sobie z problemami i stresem, sprawność fizyczną i intelektualną, zdolność wypełniania ról życiowych i zawodowych, witalność oraz równowagę i harmonię psychiczną.

Zbyt krótki sen, długotrwały stres i przemęczenie, źle zbilansowana dieta, to tylko wierzchołek góry lodowej – zwanej „nieprawidłowe funkcjonowanie systemu obronnego organizmu”. Infekcje obecne i przebyte, leczenie farmakologiczne (szczególnie antybiotykoterapia) tylko pogłębiają ten problem. 

Przyczyny tego stanu rzeczy:

1/ niewłaściwy tryb życia (stres i przemęczenie),

2/ niewłaściwa dieta,

3/ brak odpowiedniej suplementacji.

„Suplement diety jest środkiem spożywczym, którego celem jest uzupełnienie normalnej diety, będącym skoncentrowanym źródłem witamin lub składników mineralnych lub innych substancji wykazujących efekt odżywczy lub inny fizjologiczny, pojedynczych lub złożonych, wprowadzanym do obrotu w formie umożliwiającej dawkowanie” - art. 3 ust. 3 pkt 39 ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia).

Ostatnio panujący nam wirus COVID-19 pokazał, jak medycyna konwencjonalna jest bezradna w zderzeniu z nieznanym. A ile jeszcze wirusów czai się w ukryciu? Dlatego fundamentalnym jest zadbać o bezpieczeństwo swoje i swoich bliskich. To, że zaglądasz do tego artykułu jest już potwierdzeniem, że poszukujesz ratunku. Zanim medycyna pośpieszy z pomocą w formie leku, czy szczepionki, których czas opracowania jest długotrwały, warto wziąć sprawy w swoje ręce, tak by zminimalizować ryzyko złapania infekcji wirusowej, czy bakteryjnej. Przestawmy więc zwrotnicę i zadbajmy o siebie, tworząc tarczę ochronną przed niewidzialnymi wrogami - poprawmy swoją odporność.

Jelita – Mur Chiński organizmu ludzkiego.

Na układ odpornościowy składają się następujące organy: śledziona, grasica, węzły chłonne, ale to w błonach śluzowych jelit znajduje się większość (bo aż 70%) komórek układu immunologicznego (limfocytów). Dla rozwoju systemu odpornościowego organizmu główne znaczenie mają bakterie jelitowe. Pobudzają one produkcję limfocytów, a także dbają o wchłanianie witamin i enzymów. Musimy zatem szczególnie dbać o naszą florę bakteryjną. I dostarczać jej odpowiedniego pożywienia, by mogła się rozwijać. 

My natomiast, działamy odwrotnie, osłabiamy ją nieodpowiednią dietą. Tępimy nadużywanymi antybiotykami. Niekorzystne działanie antybiotyku na florę bakteryjną utrzymuje się 4 lata po zakończeniu kuracji. W tym czasie na ogół przyjmujemy kolejne „wsparcie” tego rodzaju, tak więc nasza flora bakteryjna jest permanentnie upośledzana. System odpornościowy nie jest wzmacniany tylko osłabiany, co prowadzi do częstszego łapania infekcji. Nieprawidłowe funkcjonowanie flory bakteryjnej w jelitach może wpływać także na takie schorzenia jak: bóle głowy, nowotwory, depresja, czy odczuwanie chronicznego przemęczenia.

Jeśli nie zaczniemy dbać o nasze jelita, nie uchronimy się przed chorobami cywilizacyjnymi. Na skutek takich czynników wymienionych powyżej nasze jelita stają się nieszczelne. Co oznacza ta „nieszczelność”? Nieszczelne ścianki jelit przepuszczają do krwioobiegu nieprzetrawione resztki pokarmowe (np. białka). Często nasz układ limfatyczny rozpoznaje je jako intruzów i atakuje. To wstęp do alergii i chorób autoimmunologicznych. 

„Z całą pewnością powstanie choroby autoimmunologicznej nie daje się wytłumaczyć pojedynczym mechanizmem. Co więcej, za różnymi chorobami stoją różne patologie układu odpornościowego. Badania naukowe nad przyczynami i sposobem leczenia tych schorzeń trwają, a patrząc na rosnącą częstość ich występowania, pozostaje liczyć na to, że na ich wyniki nie trzeba będzie długo czekać.” - lek. Paulina Jurek „Kiedy „swój” znaczy „obcy””, 14.07.2011, Medonet.

Wzrost alergii jest dramatyczny. 100 Lat temu alergia nie była znana, a obecnie: „ponad 40 proc. mieszkańców Polski ma różne alergie. Liczba chorych wzrasta w zaskakująco szybkim tempie – podkreślili eksperci podczas czwartkowej konferencji prasowej podsumowującej działania Ministerstwa Zdrowia na rzecz edukacji społecznej z zakresu chorób alergicznych i astmy” – Wojciech Kamiński PAP 13.12.2018. 

Szczelna bariera jelitowa zapobiega przedostawaniu się do krwioobiegu: substancji alergizujących, bakterii, wirusów i toksyn. Jest niczym Mur Chiński. Jeśli nie będziemy o niego dbać, konserwować, zacznie się kruszyć, a następnie rozpadać, dając wrogom przystęp do naszych włości.

Jak wskazuje powyższe, by zapewnić odporność organizmu, trzeba najpierw zadbać o jelita.

Zasady profilaktyki są dość oczywiste. Mimo to mamy problem z ich przestrzeganiem, wiec warto je przypomnieć:

1. Odpowiedni tryb życia - czas na wypoczynek. Pamiętajmy, do prawidłowego rozwoju dzieci potrzebują od 9 do 11 godzin snu, u dorosłych czas regeneracji wynosi 7-8 godzin).

2. Odpowiednia dieta

(więcej w artykule: "Zbilansowany posiłek contra niewłaściwe nawyki żywieniowe").

3. Suplementacja.

4. Aktywność fizyczna (pobudzenie krążenia, lepiej wchłaniają się wtedy substancje odżywcze, pobudzony jest też układ odpornościowy).

5. Higiena (pamiętajmy o myciu rąk gorącą wodą i wietrzeniu pomieszczeń. Jednak większym problemem obecnych czasów jest nadmierna higienizacja – tzw. „klosz”, który powoduje u dzieci nie wykształcanie się układu odpornościowego i większe ryzyko alergii, gdyż organizm nie zna naturalnych wrogów i nie jest na nich uodporniony).

Odporność dzieci.

Bardzo ważne jest dbanie o układ odpornościowy u dziecka, rozpoczynając od jego pierwszych dni w łonie matki (odpowiednia nie tylko dieta, ale i suplementacja kobiety w ciąży).  Nie izolujmy dziecka od otoczenia, gdyż jego pierwsze zetknięcie się z tzw. czynnikiem środowiskowym, spowoduje, że natychmiast będzie chore. 

„Zakażenia układu oddechowego u dzieci są najczęstszą przyczyną wizyt u lekarza. Stanowią one ponad połowę wszystkich zakażeń i są główną przyczyną gorączki u niemowląt i młodszych dzieci. Ze względu na fizjologiczną niedojrzałość układu odpornościowego, a także środowiskowe czynniki ryzyka (żłobek lub przedszkole), dzieci w wieku 2-5 lat są grupą szczególnie narażoną na zakażenia układu oddechowego. W tym wieku stwierdza się przeciętnie 6-8 incydentów łagodnych zakażeń w ciągu roku. Występują one głównie w okresie jesienno-zimowym, zdecydowanie częściej u dzieci korzystających z opieki w żłobkach lub przedszkolach. (…) Zdecydowana większość komórek układu immunologicznego występuje w przewodzie pokarmowym. W związku z tym, prawidłowe żywienie ma istotne znacznie w kształtowaniu odporności. Prawidłowo skomponowana dieta dziecka może wzmocnić organizm, zmniejszyć zapadalność na choroby, a w razie ich wystąpienia skrócić czas ich trwania i ułatwić powrót do zdrowia” - Tadeusz M. Zielonka „Epidemiologia chorób układu oddechowego u dzieci”, Borgis - Postępy Nauk Medycznych 9/2008, s. 551-558.

Gdy pojawią się pierwsze zapowiedzi infekcji, starajmy się sięgać do naturalnej apteczki, traktując antybiotykoterapię – jako działanie ostateczne, a nie inicjujące. Antybiotyki szybko rozprawią się z infekcją wirusową (nie działają w przypadku bakterii, które się już na nie uodporniły), natomiast wyjałowiona flora bakteryjna po leczeniu dziecka spowoduje, iż w niedługim czasie złapie kolejną infekcję. Pamiętajmy też o stosowaniu pre- i probiotyków.

Probiotyki – to żywe mikroorganizmy, które, produkując kwas mlekowy, służą przywróceniu prawidłowych proporcji w obrębie flory bakteryjnej układu pokarmowego i moczowo-płciowego. W jelitach działają wielokierunkowo kształtując autonomiczną barierę jelitową i pozytywnie wpływając na system odpornościowy w kierunku reakcji przeciwalergicznej – na podstawie Allergy Immunol, październik 2002 r., 110 (4) ). Przykładami żywności probiotycznej są fermentowane produkty mleczne: jogurty, kefiry, mleko acidofilne, maślanka (często w ich nazwie występuje przedrostek Bio-), a także kiszonki.

Istnieją badania, z których wynika, że podawanie probiotyków zmniejsza występowanie atopowego zapalenia skóry u niemowląt, łagodzi objawy astmy u dzieci, obniża częstość zachorowań na choroby górnych dróg oddechowych i podawania antybiotyków u dzieci, są skuteczne w leczeniu ostrych biegunek infekcyjnych i biegunek po antybiotykoterapii.”- lek. med., dietetyk Ewa Gąsecka, Dbam o Zdrowie

Natomiast prebiotyki – „to nietrawione składniki żywności, które wywierają pozytywny wpływ na organizm gospodarza poprzez stymulowanie wzrostu dobroczynnych bakterii jelitowych. Jelita zasiedla ok. 1,5-2 kg bakterii różnych gatunków, zarówno tych niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania, jak i patogennych, wywołujących choroby. Skład jakościowy i ilościowy mikroflory jelitowej jest zmienny, a duży wpływ na niego ma dieta. Prebiotyki powodują zwiększenie ilości w jelitach bakterii pożytecznych z rodzin Lactobacillus, Bifidobacterium i Bacterioides.”- Poradnik Zdrowie Aleksandra Żyłowska, dietetyk, 14.09.2016. Naturalnym źródłem prebiotyku są w głównej mierze: korzeń cykorii, mniszek (liście i korzeń), topinambur, cebula, czosnek i por.

„Wiele badań wykazuje potencjalny wpływ spożycia prebiotyków na absorpcję wapnia oraz innych minerałów, efektywność układu odpornościowego, pH jelit, zmniejszenie ryzyka zachorowania na raka jelita grubego, choroby zapalne jelit (choroba Leśniowskiego – Crohna i wrzodziejące zapalenie jelita grubego), nadciśnienie oraz poprawę jakości snu”– Wikipedia.

Gdy byłam dzieckiem miałam poważne kłopoty z odpornością, anemię, cierpiałam też na astmę i alergię. Leczono mnie tradycyjnie. Przyjmowałam garściami kolorowe pigułki: antybiotyki, sterydy i Bóg wie jeszcze co. Moja flora bakteryjna była wytrzebiona. W moim przypadku na poprawę odporności duży wpływ miała zmiana diety na wegetariańską. Wtedy moja morfologia uległa znacznej poprawie. Niestety permanentny stres i nieregularne odżywianie związane z wykonywaną pracą oraz układ pokarmowy mocno obciążony leczeniem od dzieciństwa, walnie przyczyniły się do rozwoju choroby Leśniowskiego-Crohna. 

Właśnie zakończył się szósty rok reemisji choroby, co mogę okrzyknąć wielkim sukcesem, zwłaszcza, że nie przyjmuję leków immunologicznych. Staram się przestrzegać pięciu punktów przytoczonych powyżej. Mam też własne sprawdzone patenty, które pomagają mi stabilizować odporność.

Poniżej przedstawiam najważniejsze produkty i suplementy, z których korzystam:

       1. Miąższ aloesowy Aloe Vera firmy Forever.

Zawiera 99,7% soku z miąższu aloesowego. Nie ma konserwantów, ani cukru. Cechuje go wysokie stężenie witaminy C. Miąższ wspiera oczyszczanie układu pokarmowego i całego organizmu. Uszczelnia barierę jelit, poprawiając odporność organizmu. Pity regularnie przywraca równowagę organizmowi, poprawiając zdrowie. Miąższ Aloe Vera zapobiega infekcjom już na wczesnym etapie i dba o optymalny stan komórek nabłonka, wspomagając je w pełnieniu funkcji naturalnej bariery oraz wspierając procesy lecznicze organizmu. Blokuje bakterie przed namnażaniem. Ułatwia trawienie białek, czyli głównego powodu nietolerancji pokarmowych. Ponadto wzmacnia prebiotyczne działanie probiotyku, ponieważ jest doskonałą pożywką dla dobrych bakterii jelitowych. Więcej o działaniu miąższu z aloesu dowiesz się z artykułu: "Aloes - roślina nieśmiertelności"

       2. Produkty pochodzenia pszczelego.

O właściwościach terapeutycznych miodu rozwodzić się tu nie będę. Są one powszechnie znane. Dodam jedynie, że badania właściwości antybakteryjnych miodu wykazały, iż po 3-4 dniach od chwili dodania miodu do pożywek dla bakterii, wszystkie zginęły. Miodu nie lubią szczególnie: streptokoki, stapylokoki, pałeczki tyfusu brzusznego, pałeczki jelitowe – na podstawie Irena Gumowska „Pszczoły i ludzie”.

Propolis to naturalny antybiotyk. Stymuluje układ odpornościowy. Wspiera również działanie farmaceutycznych antybiotyków. Propolis możemy kupić u pszczelarzy. Gotowy suplement oferuje też firma Forever – Forever Bee Propolis.

Dobroczynnym działaniem produktów pszczelich opisane zostały w dziale APITERAPIA.

       3. Rokitnik – bomba witaminowa.

Zawiera witaminy C, A, E, F, K, P, B12, a także mikroelementy takie jak: żelazo, wapń, potas, glin, krzem. Witamina C z rokitnika nie ulega rozkładowi podczas smażenia czy gotowania owoców. Owoce rokitnika mają działanie przeciwwirusowe, przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze. To doskonałe panaceum na przeziębienie i ból gardła. Po dodaniu miodu pomaga także przy suchym kaszlu. Podnosi odporność organizmu. Działa przeciwzapalnie. Wspiera uszczelnianie naczyń krwionośnych. Przyspiesza regenerację po intensywnej terapii leczniczej, w tym chemio- i radioterapii. Jednak uważajmy, gdy kupujemy wyroby z rokitnika z niesprawdzonego źródła. Często sok z rokitnika, nawet kupowany w aptece, zawiera mniej niż 10% rokitnika, czytajmy więc uważnie skład. 

      4. Czosnek - naturalny antybiotyk. 

Czosnek najlepiej jeść na świeżo. Można zrobić sobie masło czosnkowe: wyciskamy ząbek czosnku, dodajemy do masła i miksujemy; można dodać jeszcze świeże lub suszone zioła: oregano, tymianek). Weganie mogą masło zastąpić awokado. Pesto – to też znakomity nośnik świeżego czosnku. Miksujemy bazylię, czosnek, orzeszki piniowe i oliwę, ale bazylię możemy zastąpić natką pietruszki lub świeżym szpinakiem, orzeszki piniowe orzechami włoskimi, a oliwę olejem lnianym. Czosnek można także suplementować. Forever proponuje czosnek połączony z tymiankiem w tabletkach, które rozkładają się w jelitach. W efekcie nie powodują nieprzyjemnego „chuchu”. 

      5. Probiotyki. 

Forever Active Pro-B.

Spełnia istotne funkcje w układzie pokarmowym i immunologicznym. Zawiera 6 szczepów bakterii, ponad 8 jtk (jednostka tworząca kolonie bakterii) z rodzajów Lactobacillus i Bifidobacterium. Dzięki technologii krioprotekcji bakterie są oporne na działanie soków żołądkowych i docierają w optymalnym stanie do jelit. Dodatkowo zawarty w preparacie rodzaj błonnika odżywia bakterie, gdy dotrą już do celu, wspierając ich namnażanie, które odpowiadają także za prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego.

Dla dzieci, które mają problem z połykaniem kapsułek polecam produkt firmy doTerra PB Assist Jr. 

To sproszkowany probiotyk. Zawiera mieszankę 5 miliardów żywych komórek, które pochodzą z 6 różnych szczepów probiotycznych z rodzaju Lactobacillus i Bifidobacterium oraz prebiotyk FOS. Można  wsypać zawartość saszetki bezpośrednio do ust lub wymieszać ją ze 118 ml wody, soku lub preferowanego napoju i od razu wypić (uwaga, nie zalewać gorącą wodą, gdyż straci właściwości).

     6. Olejki eteryczne zamiast antybiotyków.

Olejek z oregano.

To istny postrach bakterii i wirusów.Wspomaga układ immunologiczny. To doskonałe wparcie kuracji przy wszelkiego rodzaju chorobach górnego układu oddechowego, a także pokarmowego. Oregano pomoże przy każdej formie grypy. Uwaga, jest to bardzo silnie działający olejek. Jeśli stosujemy go wewnętrznie, kuracja nie powinna trwać dłużej niż 2 tygodnie, bowiem po pokonaniu wszystkich niechcianych zewnętrznych intruzów, zajmie  się naszą florą bakteryjną. 

Olejek z tymianku.

Ma działanie przeciwbakteryjne i przeciwwirusowe. Olejek z tymianku zawiera tymol, wzmacniający system odpornościowy, dzięki czemu wspomaga naturalne systemy obronne organizmu.

Olejek z drzewa herbacianego.

Olejek z drzewa herbacianego został oficjalnie uznany jako środek antyseptyczny w 1923 r. przez dr Arthura Penfolda, który stwierdził, że jest on 11 razy silniejszy w działaniu niż fenol, wówczas standardowy środek antyseptyczny. Roślina ta ma silne działanie przeciwbakteryjne, antyoksydacyjne i przeciwzapalne. Olejek z drzewa herbacianego jest pomocny przy takich schorzeniach, jak stany zapalne płuc, zatok, czy uszu. 

Olejek Copaiba. 

Jest destylowany z żywicy drzewa kopaiwa, które rośnie w lasach tropikalnych Ameryki Południowej. Posiada silne działanie antyoksydacyjne i wspomaga pracę układów odpornościowego, sercowo-naczyniowego, pokarmowego i oddechowego.

Olejek z cytryny.

Cytrynę kojarzymy głównie jako remedium na przeziębienia z powodu dużej zawartości witaminy C. Podobnie jak owoc, również destylowany z jego skórki olejek ma właściwości naturalnego antybiotyku. Badania wykazały, że pomaga w walce z bakteriami wywołującymi tyfus, dyfteryt, zapalenie płuc, gruźlicę, a także wielce „dokuczliwym” gronkowcem złocistym. Pozytywnie wpływa na nasz system immunologiczny, wspierając tworzenie białych krwinek. Rozpylany w powietrzu posiada doskonałe funkcje odkażające. Podobne właściwości mają też inne olejki eteryczne z cytrusów (pomarańcza, limonka, grejpfrut). Olejek pomarańczowy jest bardzo delikatny, więc nadaje się nawet dla niemowląt (oczywiście olejek musi posiadać odpowiednie atesty czystości i jakości terapeutycznej).

Gotowe mieszanki olejków wspomagających odporność organizmu:

DoTerra On Guard.

W skład mieszanki wchodzą olejki z: pomarańczy, cynamonowca, goździka, eukaliptusa i rozmarynu.

DoTerra DDR Prime Oil Cellular Complex.

W skład mieszanki wchodzą olejki z: żywicy kadzidła, skórki dzikiej pomarańczy, owoców litsea, liści tymianku, goździków, cząbru ogrodowego, liści niaouli (melelauca viridiflora) i liści trawy cytrynowej. 

Forever Essential Oils Defence.

W skład mieszanki wchodzą olejki z: pomarańczy, cynamonowca, goździka, eukaliptusa, rozmarynu, kadzidłowca i owoców jałowca.

Young Living Thieves.

W skład mieszanki wchodzą olejki z: cytryny, cynamonowca, goździka, eukaliptusa i rozmarynu.

To opatentowane mieszanki ochronne o silnym działaniu bakteryjnym i przeciw-wirusowowym. Wzmacniają układ odpornościowy, a także pomagają zwalczyć różnego rodzaju infekcje. Obie mieszanki pochodzą z olejków w 100% czystych i doskonałej jakości.

W sezonie przeziębień i grypy najlepiej jest wcierać olejek w  podeszwy stóp, szczególnie przed wyjściem z domu lub, w przypadku olejków posiadających odpowiednie certyfikaty (np. CPTG), włączyć je do codziennej diety, dodając do napojów (najlepiej wody).

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o aromaterapii, zapraszam do działu: AROMATERAPIA.

     7. Suplementacja witaminami.

Dla układu immunologicznego szczególnie ważne są witaminy: A, C, E i D. Tutaj mogę polecić witaminy firmy Swanson oraz Puritan’s Pride, a także suplementy firmy Forever. Wpływowi witamin na nasz układ immunologiczny będzie poświęcony odrębny artykuł.

 

Niektóre z wymienionych suplementów możesz nabyć w moim sklepie: VINCI - ZDROWIE Z NATURY. Jeśli chcesz wcześniej uzyskać poradę, co do doboru najodpowiedniejszych suplementów dla siebie, możesz skorzystać z następującego kontaktu: biuro@vincinatura.pl lub paulina@jarkiewicz.eu 

Jeśli chcesz dołączyć do rodziny Forever, kliknij ten link: LINK REJESTRACYJNY FOREVER LIVING POLSKA 

 

Artykuł powiązany:

Odporność organizmu cz 2