ODPORNOŚĆ ORGANIZMU cz.2

Rola witamin w prawidłowym funkcjonowaniu systemu odporności.

„Dla układu immunologicznego szczególnie ważne są witaminy: A, C, E i D, które oprócz swoich podstawowych ról, wykazują również wpływ na układ odporności.” - Chlebna-Sokół D, Karalus J, Łupińska A. „Znaczenie witamin w profilaktyce infekcji jesienno-zimowych”, 2012 r.

Witamina A (retinol) znacząco wpływa na układ immunologiczny. Dba o wyściółkę układu pokarmowego i oddechowego, chroniąc organizm przed infekcjami. Oznacza to, że jej niedobór będzie powodować zaburzenia funkcji układu odpornościowego, a co za tym idzie podatność na infekcje. Niedobory witaminy A są szczególnie niebezpieczne u dzieci i młodzieży, gdyż mogą prowadzić do atrofii (zaniku) grasicy, śledziony oraz węzłów chłonnych (ważnych elementów układu immunologicznego). Witamina A jest niezbędna w procesie powstawania białych krwinek (naszych obrońców - limfocytów T). Sprzyja też zdolności regeneracyjnej komórek. Działa ochronnie na nabłonek skóry i błon śluzowych, nie dopuszczając do inwazji drobnoustrojów. 

Komórki układu odpornościowego są szczególnie wrażliwe na utlenianie. Witamina A (zwłaszcza β-karoten, który przekształca się w układzie pokarmowym w witaminę A) ma właściwości przeciwutleniające, w związku z czym pełni rolę ochronną przed działaniem wolnych rodników i ich pochodnych tlenowych. 

Dodatkowo witamina A odpowiada za właściwy wzrost i rozwój kości, a także uczestniczy w procesie widzenia oraz utrzymuje prawidłowy stan włosów i paznokci.

Niedobory tej witaminy mogą wpływać na:

−zaburzenia w procesie widzenia, np. niedowidzenie o zmierzchu (zwane kurzą ślepotą),

−zwyrodnienia nabłonka wyścielającego błony śluzowe dróg oddechowych i przewodu pokarmowego prowadzące do utraty odporności i większej podatności na infekcje,

−zahamowanie wzrostu i rozwoju młodych organizmów,

−zmiany w układzie nerwowym.

Do głównych grup produktów dostarczających witaminę A w codziennej diecie należą: tran, podroby (szczególnie wątróbka) oraz nabiał: mleko, ser, żółtko jajek i masło. Natomiast β-karoten występuje w warzywach: marchwi, jarmużu, szpinaku, czerwonej papryce, słodkich ziemniakach, dyni oraz w owocach: morelach, brzoskwiniach, śliwkach i wiśniach.

Należy jednak zwrócić uwagę, iż pestycydy i nawozy azotowe używane obecnie powszechnie w rolnictwie zaburzają przemianę β-karotenu w witaminę A.

 

Witamina E (tokoferol) jest niezbędna w procesie wzrostu komórek oraz utrzymania przepuszczalności błon komórkowych. Jej najważniejszą funkcją w ochronie organizmu jest działanie antyoksydacyjne. Jest naturalnym, bardzo silnym przeciwutleniaczem, który jest obecny w błonach wszystkich komórek. Dodatkowo chroni witaminę A i nasycone kwasy tłuszczowe przed utlenianiem w komórkach organizmu. 

Badania przeprowadzone w 1997 r. pokazały, że osoby, u których zdiagnozowano reumatoidalne zapalenie stawów i toczeń, miały niższy poziom witamin A i E – Ann Rheum Dis. Maj 1997, 323-5.

Ponadto witamina E wspomaga układ krwionośny i naczyniowy. Jest wskazana w profilaktyce przeciwzawałowej, a także zmniejsza ryzyko choroby wieńcowej.

Jej niedobór może prowadzić również do osłabienia i zaniku mięśni, zaburzenia wzrostu, uszkodzenia nerwów, zmian skórnych (przebarwienia i plamy), zmęczenia i ogólnego osłabienia organizmu, prowadzącego do większej podatności na infekcje.

Witamina E występuje przede wszystkim w produktach roślinnych, a także w niewielkich ilościach w: rybach, drobiu i mleku. Najbogatszym źródłem tokoferoli są oleje: z zarodków pszenicy, słonecznikowy, rzepakowy, sojowy, kukurydziany, a także ziarna słonecznika, kiełki oraz zielone warzywa liściaste (na podstawie: Dymarska E, Grochowalska A, Krauss H. „Wpływ sposobu odżywiania na układ odpornościowy. Immunomodulacyjne działanie kwasów tłuszczowych, witamin i składników mineralnych oraz przeciwutleniaczy”, Now Lek 2013, 82(3): 222-231).

Witaminy A i E można też suplementować. Mogę polecić witaminy firm Swanson oraz Puritan’s Pride. Zażywanie witaminy A i E dobrze jest połączyć z suplementacją selenu, który ułatwia ich wchłanianie, a także dobrze oddziałuje na włosy i paznokcie oraz układ odpornościowy. 

Pamiętajmy, obie witaminy rozpuszczają się w tłuszczach. Najlepiej jest zatem zażywać je po posiłku (mniej więcej po upływie godziny) zawierającym tłuszcz zwierzęcy (masło). 

Firma Forever ma w swojej ofercie suplement (Forever A-Beta-CarE) od razu łączący β-karoten, witaminę E i selen w jednej dawce w odpowiedniej proporcji. Jest to optymalna dawka do codziennej suplementacji (7,5 mg β-karotenu, 67 mg wit. E, 25 µg selenu). Jednak jeżeli cierpimy na większe niedobory witaminy A lub E zalecam skorzystanie z suplementów o wyższej dawce witaminy.

 

Witamina C (kwas askorbinowy) w dużym stężeniu występuje w leukocytach. Wzmacnia odporność organizmu na infekcje. Jej działanie jest wspomagane przez witaminę E. W związku z faktem, że podczas infekcji witamina C jest szybko zużywana, zaleca się, aby w okresie jesienno-zimowym ją suplementować. 

Witamina C ma działanie antyoksydacyjne (przeciwdziała uszkodzeniom DNA wywoływanym przez wolne rodniki, a także wspiera naprawę uszkodzeń poprzez wpływ na enzymy naprawcze).

Ponadto witamina C jest niezbędna do syntezy kolagenu, wzmocnienia naczyń krwionośnych. Ułatwia wchłanianie żelaza z przewodu pokarmowego. Uczestniczy w regeneracji witaminy E. Łagodzi objawy zaostrzenia astmy. Wzmacnia dziąsła, jednocześnie eliminując bakterie wywołujące próchnicę zębów. Ułatwia gojenie ran.

Jej niedobór może prowadzić do:

− osłabienia odporności,

− pękania naczyń krwionośnych,

− obrzęku i bólu stawów,

− szkorbutu.

Witamina C występuje przede wszystkim w produktach roślinnych. Wśród warzyw najwięcej jej posiadają: natka pietruszki, papryka, brukselka, kalarepka, brokuły. Wśród owoców największym rekordzistą pod względem zawartości witaminy C jest rokitnik, a w drugiej kolejności owoc dzikiej róży,  czarna porzeczka, w dalszej kolejności: truskawki, kiwi i dopiero za nimi owoce cytrusowe. Bardzo dużą zawartością tej witaminy cechują się takie rośliny jak: pokrzywa, cytryniec chiński, lebiodka i szczypiorek.

Witamina C zawarta w pożywieniu należy do witamin najbardziej wrażliwych na działanie czynników zewnętrznych. Niszczy ją (utleniania) wysoka temperatura (wyjątkiem jest tu owoc rokitnika), wystawienie na dostęp światła oraz na bezpośredni kontakt z powietrzem.

Witamina C jest witaminą, która rozpuszcza się w wodzie. Jej spożywanie w czasie posiłku dodatkowo ma pozytywny wpływ na poziom cukru we krwi.

Przy suplementacji mogę polecić witaminy firm Swanson oraz Puritan’s Pride, które oferują witaminę C w stężeniu 1000 mg, a także suplement firmy Forever - Forever Absorbent-C. Jest to połączenie witaminy C z flawonoidami z owoców cytrusowych i otrębami owsianymi (błonnik) w dawce 60 mg witaminy C i 3,7 mg bioflawonoidów w jednej tabletce. Zawarty w tabletce błonnik wydłuża czas wchłaniania i sprawia, że witamina jest w prawie 100% przyswajana. Flawonoidy zaś wzmacniają działanie antyoksydacyjne witaminy C. Jest to optymalna dawka do codziennej suplementacji, jeżeli jednak cierpimy na większe niedobory witaminy C, zalecam skorzystanie z suplementów z większą dawką witaminy.

 

Na koniec królowa wszystkich witamin:

Witamina D (cholekalcyferol) wykazuje bardzo istotne oddziaływanie na organizm. „Odkrycie receptora VDR (Vitamin D Receptor – 2005 r.) dla witaminy D w większości ludzkich komórek pozaszkieletowych zasugerowało jej rolę w innych układach i narządach organizmu” – „Witamina D – mity i fakty”, dr hab. n.med. Jarosław Drobnik prof. nadzw. PMWSZ Zakład Gerontologii, Katedra Zdrowia Publicznego WNoZ Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu. „Analiza wyników ponad 50 tysięcy badań klinicznych doprowadziła do wniosku, że D3 tak naprawdę nie jest witaminą lecz hormonem, który ma wpływ na niemal wszystkie komórki ludzkiego ciała.” – Halina Kotaś, „Kuracja witaminą D3 w wysokich dawkach”, Nieznany Świat 8/2018 (332). Do takich wniosków doszedł amerykański biochemik Jeff T. Bowles, który przez 20 lat badał wpływ tej witaminy na organizm ludzki. Eksperymentował też sam na sobie, stosując terapię wysokimi dawkami witaminy D na swoje schorzenia, z pozytywnym skutkiem. Wnioski i spostrzeżenia opublikował w książce pt. „Kuracja witaminą D3 w wysokich dawkach. Mój roczny eksperyment z wysokimi dawkami D3 od 25 000 j.m. przez 50 000 j.m. do 100 000 j.m. dziennie”. Wieloletnie analizy, doświadczenia i badania doprowadziły Jeffa Bowlesa do wniosku, że przyjmowanie witaminy D3 (w połączeniu z K2) w bardzo dużych dawkach, pozwalających osiągnąć organizmowi odpowiednie nasycenie nimi, poprawia ogólny stan zdrowia. Duet witamin D3 oraz K2 zapewnia właściwą dystrybucję wapnia w organizmie.

Witamina D3 w sposób bardzo istotny oddziałuje na nasz układ odporności. Ma udział m.in. w wytwarzaniu antybiotyków naturalnych oraz regulacji funkcji limfocytów. Japońscy badacze doszli do wniosku, że u dzieci w wieku 6-15 lat, którym podawano witaminę D3 w dziennej dawce 30 µg, ryzyko zachorowań na grypę spadło o 60%. – Am J Clin Natur, maj 2010 r. 91(5).

Niedobór witaminy D3 może „dwukrotnie zwiększyć ryzyko wystąpienia chorób serca” - Circulation 29.01.2008, 117(4).

Światowi eksperci podkreślają, że niedobory witaminy D są stwierdzane w przebiegu ponad 80 różnych chorób autoimmunologicznych. Zdaniem prof. Yehudy Shoenfelda, u pacjentów z chorobami wynikającymi z autoagresji konieczna jest regularna kontrola poziomu metabolitów witaminy D i racjonalna suplementacja.”-  „Niedobory witaminy D a choroby autoimmunologiczne”, Puls Medycyny, 02.11.2017.

„Uzupełnianie stężenia witaminy D jest również kluczowe w przypadku pacjentów z chorobami tarczycy, stwierdzono bowiem także korelację pomiędzy niedoborem tej witaminy a większym odsetkiem pacjentów. Zdaniem izraelskiego badacza, poziom przeciwciał tarczycowych (antyTPO) koreluje z poziomem witaminy D.” -  „Niedobory witaminy D a choroby autoimmunologiczne”, Puls Medycyny, 02.11.2017.

Niedobór witaminy D jest związany także z takimi schorzeniami jak: nowotwory i choroby zakaźne. Zbyt niski poziom tej witaminy może wywoływać nadciśnienie u osób z jasną karnacją (gdyż takie w większości cierpią na jej niedobór). Może wiązać się także z takimi schorzeniami jak: depresja, choroby reumatyczne, osteoporoza, astma, stwardnienie rozsiane, Alzheimer, zaburzenia metaboliczne (otyłość, wahania poziomu cukru).

Niedobory witaminy D u osób mieszkających w Polsce są zjawiskiem bardzo powszechnym. Witamina D jest w 80% syntetyzowana w skórze. Nasłonecznienie w Polsce na odpowiednim poziomie występuje jedynie w okresie od końca maja do końca września. Według prof. Jacek Łukaszkiewicz (Kierownik Zakładu Biochemii i Chemii Klinicznej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego), który przebadał studentów warszawskich pod tym względem, prawie 80% badanych wykazywało w organizmie zdecydowanie za niski poziom witaminy D. Z innych badań wynika, że niedobory tej witaminy występują aż u 83% Polek – „Eksperci: niemal każdy Polak powinien zażywać witaminę D”, PAP - Nauka w Polsce, Zbigniew Wojtasiński, 12.07.2014.

Nie powinno, więc dziwić stwierdzenie prof. Lorentza z Zakładu Biochemii, Radioimmunologii i Medycyny Doświadczalnej Centrum Zdrowia Dziecka  w Warszawie, iż: „W USA ocenia się, że jedynie 9% mieszkańców ma prawidłowe stężenie witaminy D. W Europie jest podobnie, w przyszłości może być jeszcze gorzej, bo od 10 lat systematycznie spada odsetek osób z prawidłowym stężeniem tej witamin.” - – „Eksperci: niemal każdy Polak powinien zażywać witaminę D”, PAP - Nauka w Polsce, Zbigniew Wojtasiński, 12.07.2014.

„Badania wykazały, że na całym świecie występuje niedobór witaminy D”. Niedobór tej witaminy  może wpływać na układ odpornościowy, ponieważ witamina D odgrywa rolę immunomodulacyjną (stymulującą układ odpornościowy) – to już informacje publikowane przez WHO (Światowa Organizacja Zdrowia)  – WHO „Vitamin D for prevention of respiratory tract infections”, czerwiec 2017 r.

Należy też podkreślić, iż niektóre formy leczenia, szczególnie sterydami mogą prowadzić do redukcji witaminy D3 w organizmie. Według badań Albert Einstein College of Medicine z Yeshiva University w Nowym Jorku, kortykosteroidy, takie jak Prednizon, często przepisywane w celu zmniejszenia stanu zapalnego, mogą zmniejszać wchłanianie wapnia i zaburzać metabolizm witaminy D. Efekty te mogą dodatkowo przyczynić się do utraty masy kostnej i rozwoju osteoporozy. Leki tego typu są przepisywane na wiele różnych schorzeń, w tym: reumatoidalne zapalenie stawów (RZS) i toczeń, a także na stwardnienie rozsiane, niektóre rodzaje raka, astmę i wysypki skórne. Kortykosteroidy występują także w kremach do skóry, zastrzykach i formach wziewnych  – „Oral Corticosteroids Can Lead to Vitamin D Deficiency”, Arthitis Foundation.

Nie obawiajmy się przedawkowania witaminy D3.

Badania pana Bowlesa wykazywały, że poziom zatrucia witaminą D3 występował niezwykle rzadko u badanych przez niego przypadków i tylko w momencie przyjmowania miesiącami ekstremalnie wysokich dawek tj. 1 000 000 j.m. dziennie lub jednocześnie miał miejsce znaczny niedobór witaminy K2. 

Świadomie nie podaję zalecanych dawek witaminy. Wnioski przedstawione powyżej pozostawiam każdemu do własnej oceny.

Zacznijmy jednak od zbadania poziomu tej witaminy. Niedobór witaminy D można stwierdzić, wykonując badanie krwi na stężenie 25(OH) D. I tutaj kolejna przestroga: wielu lekarzy przez pomyłkę zaleca pacjentom badanie poziomu 1,25 (OH)2 D, które jednak nie umożliwia postawienia właściwej diagnozy. Dlaczego jest to niewłaściwe badanie? Ponieważ często wykazuje prawidłowy lub nawet podwyższony poziom witaminy D u osób, które de facto cierpią na niedobór.

Witaminę D trudno pozyskać z pożywienia. Występuje w żywności w niewielkich ilościach. Najwięcej witaminy D możemy pozyskać ze świeżego węgorza. W dalszej kolejności plasują się śledzie (najlepiej w oleju) i łosoś (gotowany lub pieczony, nie smażony). Witaminę D3 możemy także pozyskać z żółtek jajek kurzych i tranu.

Przytaczany wcześniej prof. Roman S. Lorenc uważa, że nie wystarczy jedynie odpowiednia dieta, by zapewnić odpowiedni poziom witaminy D, stąd konieczność suplementacji. „Musielibyśmy zjadać codziennie ponad 30 jajek, żeby zapewnić sobie odpowiedni jej poziom.” – „Eksperci: niemal każdy Polak powinien zażywać witaminę D”, PAP - Nauka w Polsce, Zbigniew Wojtasiński, 12.07.2014.

Jeśli chodzi o suplementy, to mogę polecić witaminy firmy Swanson oraz Puritan’s Pride, które oferują witaminę D3 w stężeniu 5000mg. Są też dostępne połączenia witaminy D3 i K2 w jednej tabletce lub kroplach, a także zespół witamin ADEiK. Witamina D, podobnie jak A i E, rozpuszcza się w tłuszczach. Dlatego zaleca się jej przyjmowanie godzinę po posiłku, w skład którego wejdzie tłuszcz zwierzęcy. 

 

Lekura polecana:

 

Artykuł powiązany:

ODPORNOŚĆ ORGANICZMU CZ 1