Naturalne sposoby na chorobę Leśniowskiego-Crohna.

       Minęły już prawie 2 lata, odkąd pisałam o swoim schorzeniu. Przez te 2 lata wyniki mi się nie pogorszyły, a wręcz poprawiły. Badania z kału i krwi nie wykazują stanu zapalnego. Morfologię mam doskonałą. Czuję się dobrze, choć oczywiście w chwilach wzmożonego stresu lub odstąpienia od diety, pojawiają się biegunki. Podczas ostatniej kontroli lekarz stwierdził, że nie miał w życiu takiego pacjenta. Od operacji minęło już 6 lat remisji choroby. Od ponad 4 lat nie biorę leków immunosupresyjnych. W tym roku odstawiłam również leki przeciwzapalne. 

   Z tych powodów chcę podzielić się z wszystkimi cierpiącymi na tę dolegliwość swoimi „patentami”, choć od razu zaznaczę, że choroba ta jest nieprzewidywalna i u każdego przebiega inaczej. Jest też podstępna, dlatego by być w pełni szczęśliwą i usatysfakcjonowaną, poczekam jeszcze na potwierdzenie wyników badaniem kolonoskopia. 

     Chciałam też podkreślić, że suplementy, które stosuję, pomagają zadbać również o odporność organizmu, co jest kluczowe w czasach epidemii koronawirusa, na którego są narażeni szczególnie chorzy na choroby immunologiczne.

Na początek słów kilka o pewnej cudownej roślinie:

Imbir.

„Badania sprzed trzech lat wskazują, że imbir ma łagodzące działanie w przypadku poważnych autoimmunologicznych schorzeń jelitowych takich jak wrzodziejące zapalenie jelit czy choroba Leśniowskiego-Crohna. (…) Amerykańscy badacze z Georgia State University i University of Michigan rozbili sok z imbiru na nanocząsteczki i wykazali, że zwiększają produkcję białek przeciwzapalnych i wspomagają regenerację zniszczonej wyściółki jelit, a przy tym nie mają skutków ubocznych.” – Sławomir Borkowski „Azjatycki korzeń cudów” National Geographic, styczeń 2019 r. Ja korzystam z dobrodziejstwa imbiru w koncentracie w formie olejku eterycznego.

Tutaj dochodzimy do tematu:

Aromaterapia.

Olejkami eterycznymi zainteresowałam się ponad 2 lata temu. Koleżanka opowiedziała mi o amerykańskiej firmie doTerra, która wtedy wchodziła na rynek europejski. Powiedziała, że mają w ofercie mieszankę olejków ZenGest skomponowaną tak, by poprawić funkcjonowanie układu pokarmowego. Mieszanka ta pomogła jej teściowej w problemie uchyłkowości jelit, dlatego warto, żebym i ja spróbowała zastosować ją w przypadku swoich schorzeń układu pokarmowego. Zainteresowałam się aromaterapią i od tej pory jestem aktywnym konsultantem firmy doTerra. Komponuję już też własne mieszanki, które pomagają nie tylko mnie, ale i znajomym na różne dolegliwości, a także dzielę się swoją wiedzą i doświadczeniem na szkoleniach i prezentacjach.

Olejki eteryczne doTerra posiadają wszelkie możliwe certyfikaty bezpieczeństwa. W większości można je zażywać wewnętrznie. Są także bezpieczne dla dzieci. Mają wielorakie zastosowanie. Mają działanie przeciwzapalne, przeciwgrzybicze, przeciwwirusowe i przeciwbakteryjne, a także antyoksydacyjne. Wspomagają trawienie, ograniczają biegunki. Poprawiają odporność, a także korzystnie wpływają na psychikę.

Te olejki nie tylko się wdycha, czy wciera, ale także można je stosować jako suplement codziennej diety. Ja codziennie rano połykam żelową kapsułkę doTerra (z bezpiecznych, wegańskich składników), napełnioną po 3 krople następującymi olejkami tej firmy:

1/ Kadzidło – silne działanie przeciwzapalne, a także wyciszające;

2/ Copaiba – działanie przeciwzapalne i wyciszające, wsparcie układu immunologicznego i pokarmowego;

3/ Mieszanka DDR Cellular Complex [1] – wspiera prawidłowe funkcjonowanie komórek, ma silne działanie antyoksydacyjne, korzystny wpływ na układ odporności;

4/ Mieszanka On Guard [2] – silne działanie przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe, wzmacnia układ odpornościowy oraz pomaga zwalczyć różnego rodzaju infekcje;

5/ Imbir, zamiennie z mieszanką ZenGest [3] wspierającą pracę układu pokarmowego (na stałe korzystam z olejku z imbiru, mieszankę ZenGest biorę doraźnie lub na stałe w okresach wiosennym i jesiennym, kiedy dodatkowo dokucza mi refluks).

Poza wymienionymi wyżej olejkami mogę polecić jeszcze:

- Olejki o działaniu przeciwzapalnym: goździk, kurkuma, cynamon, melaleuca (drzewko herbaciane), lawenda.

- Olejki na biegunkę: pieprz czarny, lawenda, oregano, mięta.

- Olejki o działaniu wzmacniającym odporność, przeciwbakteryjnym i przeciwwirusowym: oregano, cytryna, pomarańcza, grejpfrut, cynamon, rozmaryn, tymianek.

- Olejki wyciszające: lawenda, bergamotka.

Gdy łapią mnie początki przeziębienia, do codziennej mieszanki dołączam jeszcze olejek z oregano. Biorę go jednak tylko kilka dni (na ogół wystarczą 2 dni), gdyż jest to olejek bardzo silny, który zniszczy wszelkie bakterie i wirusy, ale po dłuższym stosowaniu do wewnątrz (powyżej 14 dni) zajmie się także naszą florą bakteryjną. O olejkach eterycznych więcej dowiesz się z działu: AROMATERAPIA.

Przy wyniszczającym charakterze choroby Leśniowskiego-Crohna koniecznością jest odpowiednia:

Suplementacja.

Choroba Leśniowskiego-Crohna sprawia, że z powodu uszkodzonych jelit, organizm w bardzo ograniczonym stopniu przyswaja witaminy i mikroelementy. Odkryłam suplement, który nie tylko dostarcza mojemu organizmowi składników odżywczych, lecz również wspiera pracę jelit i poprawia ich kondycję. Wpływa też korzystnie na odporność organizmu. Mam tu na myśli:

miąższ aloesowy firmy Forever.

Firma Forever swoje produkty wytwarza z gatunku aloesu (Aloe vera barbadensis), który ma najwięcej właściwości odżywczych i terapeutycznych. Miąższ aloesowy jest pozyskiwany z wnętrza liścia (konkretnie oczyszczonego miąższu) i jest pozbawiony przeczyszczających substancji znajdujących się w soku i skórce. Nie jest konserwowany, lecz stabilizowany, żeby zapobiec utlenianiu – naturalną witaminą C pozyskaną z górskich jagód.

Co ważne, przy chorobie Leśniowskiego-Crohna (oraz każdym innym schorzeniu immunologicznym), miąższ aloesowy ma silne działanie przeciwzapalne. Zawarte w nim enzymy i inne substancje działają podobnie jak sterydy (np. kortyzon), jednak bez skutków ubocznych. Zmniejszają liczbę antygenów, które stykając się ze ściankami jelita powodują stany zapalne, a gdy przedostają się do krwioobiegu – alergie. 

Regularne picie aloesu wspiera funkcje trawienne. Uszczelnia też ściany jelit, powodując, że resztki pokarmu nie przedostają się z jelit do krwioobiegu, pobudzając tym samym nasz układ immunologiczny do działania. Wspomaga trawienie białek. Reguluje wypróżnienia, z jednej strony zachęcając jelita do działania w przypadku zatwardzenia, z drugiej łagodząc biegunki. Przynosi ulgę przy zgadze, niestrawności, a także skurczach jelitowych. Miąższ jest także dobrą pożywką dla bakterii układu pokarmowego, które odpowiadają za prawidłowe funkcjonowanie jelit i układu odporności. Więcej na ten temat dowiesz się z artykułu "Dlaczego nie mamy odporności i co robić, żeby zmienić ten stan rzeczy."

Aloe vera piję regularnie już 8 miesięcy. Widzę znaczną poprawę funkcjonowania mojego organizmu. Myślę, że aloes, w połączeniu z olejkami, walnie przyczynił się do opanowania stanu zapalnego w moich jelitach. Przyswajam też lepiej składniki odżywcze, co dobrze wpływa na poziom mikroelementów i witamin. Dowodem na to są wyniki badań, a także zdrowy wygląd skóry, paznokci i włosów. Dodatkową korzyść zaobserwowałam z nastaniem wiosny. Od dziecka cierpię na alergię pyłkową. Pylenie wierzb,  leszczyn, a potem brzozy – to czas istnej katuszy: fontanny kataru siennego, swędzące, łzawiące oczy. Odczulanie niewiele pomogło, a leków przeciwalergicznych nie powinnam brać przy chorobie Crohna. W tym roku pylenie pierwszych drzew przechodzę w zasadzie bezobjawowo. Czekam jeszcze na reakcję na pylenie brzozy, która była mocniejsza.

Ponadto połączenie aromaterapii z aloesem daje skutek taki, że zasadniczo nie łapię przeziębień i infekcji. Cierpiący na chorobę Leśniowskiego-Crohna doskonale zdają sobie sprawę jak niebezpieczne jest złapanie chociażby małego przeziębienia. Może wywołać ono atak choroby Crohna na skutek pobudzenia układu odporności. 

Wiadomo jak to jest. Nawet przy najlepszej ochronie, człowieka może przewiać, chociażby podczas spaceru z psem w wietrzny, deszczowy dzień lub wyskoczenia na chwilę po zakupy bez czapki. Gdy tylko pojawi się jakiś symptom choroby, katar lub ból gardła, zażywane przeze mnie suplementy, a także własna mieszanka na przeziębienie wcierana w stopy, nie dopuszczają do rozwoju infekcji.

Piję 30 ml aloesu 2 razy dziennie: rano na czczo i przed snem. W moim przypadku taka dawka wystarcza, ale przy zaostrzeniu choroby, a także przeziębieniach i innych infekcjach, można pić aloes w większych dawkach lub częściej. Ja do aloesu dodaję kropelkę olejku z pomarańczy lub cytryny i odrobinę ciepłej (nie gorącej) wody. Rano aloesem popijam probiotyk, wspierając tym jego działanie (aloes jest pożywką dla dobrych bakterii układu pokarmowego). Przy atakach refluksu, dodatkowo łykam łyżeczkę aloesu bez rozcieńczenia, co od razu daje efekt łagodzący na przewód pokarmowy.

Kolejnym suplementem, który mogę polecić jest:

Forever Lycium Plus (czyli licjum chińskie w połączeniu z lukrecją w tabletkach do ssania).

Suplement ma działanie przeciwzapalne. Działa na tkanki w podobny sposób jak kortyzon, ale bez negatywnych skutków ubocznych. Ponadto stymuluje naturalne właściwości obronne organizmu zapobiegające tworzeniu wrzodów, wzmacniając naturalną wyściółkę żołądka i jelit. 

Ja biorę 1 tabletkę dziennie między posiłkami. W przypadku dużych stanów zapalnych można zwiększyć częstotliwość do dwóch razy dziennie.

Poza dbaniem o odporność przy tak wyniszczającej chorobie koniecznością jest dbanie o:

Witaminy i mikroelementy.

Przy chorobie Crohna suplementacja witamin i mikroelementów jest koniecznością z uwagi na słabe wchłanianie jelitowe i stałe biegunki.

Forever oferuje cały pakiet mikroelementów naturalnego pochodzenia - Nature-Min, który dostarcza organizmowi dzienną dawkę mikroelementów w odpowiedniej proporcji. Ja biorę 2 tabletki dziennie: 1 przy śniadaniu i 1 przy kolacji.

W czasie jesieni i zimy brałam także witaminę D3 w dawce 5000mg. Ostatnie badania wykazały jej niedobór, więc zwiększyłam dawkę do 10000 mg. Suplementuję także witaminę A i E lub biorę gotowy zestaw ADEK. Więcej o witaminach dowiesz się z artykułu "Rola witamin w prawidłowym funkcjonowaniu systemu odporności".

Dla dzieci Forever oferuje muliwitaminę w formie smakowitego cukiereczka (słodzonego ksylitolem) – Forever Kids. 

Jedzenie typu superfoods.

Forever oferuje kilka preparatów tego typu. Niedawno zaczęłam stosować preparat Forever Lite Ultra, który dostarcza wszystkich witamin i mikroelementów potrzebnych do życia. Zastępuje także posiłek. Jest to izolat białka sojowego i lecytyna sojowa w formie proszku, który rozpuszczamy w wodzie lub mleku roślinnym, ewentualnie chudym mleku bez laktozy (1,5%, które ja jeszcze rozcieńczam w wodzie). Następnie miksujemy i otrzymujemy smaczny i bardzo pożywny koktajl. Jest on szczególnie przydatny w momentach zaostrzenia choroby, kiedy mamy problem z łaknieniem. Żałuję, że nie znałam tego preparatu, kiedy miałam pierwszy atak choroby i nie mogłam przełknąć nawet kęsa jedzenia. W efekcie organizm był wyniszczony i niezdolny do funkcjonowania. Do koktajlu możemy dodać owoce, ale uwaga, wtedy do rozcieńczenia nie używamy mleka nawet bezlaktozowego, tylko samą wodę lub mleko roślinne. Owoce w połączeniu z mlekiem zwierzęcym zaczynają fermentować w jelitach i biegunka murowana.

Dla ogólnego wzmocnienia organizmu i poprawy odporności warto stosować również:

Produkty pszczele.

Ja stosuję: pyłek pszczeli naprzemiennie z mleczkiem pszczelim, propolis i, oczywiście, miód. Więcej o produktach pszczelich dowiesz się z działu: APITERAPIA.

 

Niektóre z wymienionych suplementów możesz nabyć w moim sklepie VINCI - ZDROWIE Z NATURY. Jeśli chcesz wcześniej uzyskać poradę, co do doboru najodpowiedniejszych suplementów lub zamówić produkty firm Forever Living lub doTerra nieznajdujące się w ofercie sklepu, możesz skorzystać z następującego kontaktu: biuro@vincinatura.pl   

Jeśli chcesz przystąpić do rodziny Forever i bezpośrednio dokonywać zakupów, skorzystaj z następującego linku rejestracyjnego: REJESTRACJA W FOREVER LIVING PRODUCTS POLSKA.

 

Artykuły powiązane: 

Udane życie z chorobą Leśniowskiego-Crohna

Aloes - roślina nieśmiertelności

  

Przypisy:

[1] skład mieszanki DDR: goździk, tymianek, litsea, dzika pomarańcza, kadzidło, trawa cytrynowa, cząber ogrodowy, niaouli (melelauca viridiflora).

[2] skład mieszanki On Guard: dzika pomarańcza, cynamon, goździk, eukaliptus, rozmaryn.

[3] skład mieszanki ZenGest: imbir, mięta pieprzowa, estragon, koper włoski, kminek, kolendra, anyż.